MiserArt | Żywe murale
309
single,single-portfolio_page,postid-309,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,columns-4,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Żywe murale MiserArt

„W niektórych okolicach wiejskich i miejskich prywatyzacja przestrzeni utrudniła dostęp obywateli do obszarów o szczególnym pięknie; gdzie indziej utworzono »ekologiczne« osiedla mieszkaniowe, jedynie do dyspozycji niewielu, gdzie usiłuje się zabraniać dostępu innym, aby nie zakłócali sztucznego spokoju. Często spotykamy piękne zielone tereny w dobrze utrzymanych strzeżonych osiedlach, ale rzadziej w miejscach, gdzie żyją odrzuceni przez społeczeństwo.”

Papież Franciszek, Laudato Si’

Żywe murale – instalacje tworzone na ścianach budynków, które oprócz elementów dwuwymiarowych, malarskich, zawierają elementy  przestrzenne – niewielkie domki doczepione do ściany na wzór jaskółczych gniazd, połączone z pozostałą częścią muralu  wg koncepcji artystycznej i funkcjonalnej. Domki/niewielkie budynki będą budowane z użyciem metod alternatywnych (w ramach technik ekologicznych) przez zespół MiserArt wraz ze szkoleniowcami. Projekty architektoniczne zostaną wykonane przez studentów Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej pod kierunkiem dr hab. inż. arch. Aliny Drapelli-Hermansdorfer oraz dr inż. arch. Pawła Ogielskiego. Zależy nam na wykorzystywaniu przy projektowaniu materiałów recyklingowych oraz ekologicznych – np. straw bale, budownictwo ze słomy i gliny. (W projektach będą również ujęte nowe technologie oparte na użyciu energii odnawialnej.)

Istotą żywych murali jest ich społeczny przekaz – mają być świadkami mówiącymi w przestrzeni publicznej o obecności osób bezdomnych, wykluczonych. Mają o nich mówić jak o części naszego społeczeństwa, która jest bogata w swojej różnorodności – murale będą budowane z udziałem tych osób, z wykorzystaniem ich pomysłów i umiejętności jako pełnoprawnych uczestników projektu. Bezdomni włączają się w proces twórczy, nabywają kompetencji do tworzenia budynków metodami alternatywnymi przy użyciu materiałów z odzysku (recycling, upcycling). Żywy mural jest więc ich głosem, mówi o nich i ich obecności, ale także ma stwarzać miejsce dla nich w dwojakim sensie. Miejsce w sensie obecności w  strukturach społecznej przydatności – osoby przechodzą szkolenia, warsztaty, stają się twórcami i nabywają kompetencji, które dają im szansę na odzyskanie „normalnej” pozycji w strukturach zatrudnienia, ról społecznych. Murale są „żywe” również dlatego, że uruchamiają procesy przemiany, którym podlegają one same, osoby, które będą je oglądać, twórcy… Żywy mural jest również miejscem spotkania, odpoczynku i podobnie jak MiserArt, miejscem otwartości i zdejmowania etykiet. Częścią pierwszego żywego muralu w podwórku MiserArt będzie domek o niewielkiej powierzchni. Inne murale nie muszą mieścić w sobie stricte mieszkalnego domku, lecz w każdym wypadku sercem żywego muralu musi być człowiek.

Jeden z murali może być np. stworzony jako otwarta kawiarnia, z której mogą skorzystać osoby ubogie, bezdomne, okoliczni mieszkańcy itd. Inny może stwarzać przyjazną przestrzeń spotkania: np. zielony ogródek. Można wbudować w instalację daszek, ściany, czyniąc mural miejscem spotkań lokalnej społeczności czy miejsce schronienia przed deszczem i wiatrem, zaprojektować ławkę i stół. Ważnym elementem murali jest ich „żywotność” w sensie naturalnym – chcemy zazieleniać przestrzeń, czyniąc ją przyjazną dla otoczenia społecznego – gości, przechodniów, sąsiadów. Inspirowani gałęzią projektowania ekologicznego zwanego permakulturą oraz węższym pojęciem urban gardening, chcemy zainicjować stworzenie ogrodów warzywnych i owocowych w przestrzeni miejskiej. Żywe murale będą więc umożliwiać jednocześnie pozyskanie żywności, zawiązywanie się więzi społecznych, jak i poprawę jakości przestrzeni miejskich.

W projektach będą wykorzystane nowe technologie bazujące na odnawialnej energii; murale mogą być użyte jako sposób promocji i propagowania nowych technologii i alternatywnego budownictwa.

Kolejnym domkiem, który wybudujemy wspólnie w ramach projektu będzie „bacówka” w jednym z wrocławskich parków. Pomysł polega na tym, by owce wprowadzić w przestrzeń naszych miejskich parków, tak by nie używać kosiarek i nie marnotrawić ściętej trawy i ziół. Osoby bezdomne zostałyby zatrudnione w roli pasterzy owiec żywiących się trawą i ożywiających krajobraz parków. Pasterze zamieszkaliby w bacówce na terenie parku i opiekowaliby się stadkiem.